Sunday, 30 September 2012

zdobycze weekendowe

Po przygotowaniach do wesela, samym weselu, chrzcinach, przeprowadzce i remontach -  lista zakupowa mi się powiększała a czasu brakowało. Ku mojemu zdziwieniu w sobotę obudziły mnie PROMYKI SŁOŃCA  Idealna pogoda aby razem z Patryczkiem udać się na zakupy i spacerek. I oto nasze zdobycze:







w parku zostaliśmy zaczepieni przez poniższego osobnika, który oczywiście chciał orzecha.



podoba mi się słowacka nazwa wiewiórki - veverička.

to tyle na dzisiaj - miłej nocy :*


No comments:

Post a Comment